Co to był za tydzień! Po raz kolejny popisaliście się niezwykłą wyobraźnią! Jakie piekło zgotowaliście bohaterom Nexusa?

Z nadesłanych odpowiedzi konkursowych wybrałam trzy, moim zdaniem najlepsze piekielne historie z Heroes of the Storm. Zwycięzców ogłosiłam w środę, 31.10.2018 podczas Halloweenowego strumyka.

Strumyk możecie obejrzeć tutaj.

Poniżej możecie przeczytać wszystkie odpowiedzi konkursowe.

I MIEJSCE: Danelar

Hej – zaszaleję i wymienię (\’prawię\’) wszystkich 😛 Mam nadzieję, że spodoba ci się mój humor,  wyjątkowo spreparowany na tę okazję, miłego czytania i oceniania ^^
Zacznę od najnowszego:
1. Mal’ganis – Jego najgorszym piekłem byłaby jaskinia z graczami, którzy będą chcieli zdejmować jego sleepy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
2. Mefisto – To Władca Nienawiści, więc najgorszym miejscem dla niego byłby twój dom, gdzie mieszkasz z Wolandem i Orim, bo jest u was  na pewno dużo miłości (jak z nami, widzami) 🙂
3. Białowłosa – Jej Cechą jest ‘Zapał’, więc wysłałbym ją na bezludną tropikalną wyspę, gdzie nie będzie w stanie nikogo leczyć i przegrzeje ją własny gorący temperament.
4. Yrel – Dla kosmicznej kozy jest bilet w jedną stronę do krajów muzułmańskich…
5.  Decard – Staruszek nie poradziłby sobie w gabinecie luster, ponieważ zacząłby sam siebie usypiać swoimi opowieściami :>
6.  Maiev – Jakiekolwiek miejsce bez Illidana, widać że bez niego bzikuje, ponieważ chyba po prostu przyzwyczaiła się do jego towarzystwa, kiedy pilnowała jego więzienia przez 10 000 lat 😛
7. Illidan – Gdziekolwiek z Maiev… patrz wyżej.
8. Pożarsky – Mocno nakrapiana impreza z Raynorem i Tychusem, bo nasz Wypalacz nie lubi (się) moczyć.
9. Czo’Gal – Nie wiem czy istnieje większe piekło niż ich nieustanne ich wzajemne towarzystwo…
10. Sylwana – Jej własna ojczyzna, gdzie skonała w męczarniach zapewnianych jej przez Arthasa 🙁 Przy okazji kocha Nexusa, bo może zabijać go bez końca :>
11. Diablo – No cóż… jego dom jest Płonącymi Piekłami :v
12. Abasiur – Każdy mecz przeciw Rosi, a zwłaszcza kiedy pickuje Tyrande 😀

Chyba wystarczy, mam nadzieję, że się podobało :]

 

II MIEJSCE: virgo_90

“Piekło”
Czasy dawnej świetności wydawały mu się tak odległe, że już prawie ich nie pamiętał. A może nigdy nie istniały? Niegdyś był symbolem wewnętrznego balansu, spokoju, duchy ognia, ziemi i powietrza słuchały jego rozkazów. Teraz był cieniem dawnego siebie, wyroki losu bogów nie były dla niego ostatnio łaskawe. Czuł jak opada z sił, z każdym cyklem stawał się coraz słabszy. Coraz rzadziej wzywano go do bitwy, teraz nie robił tego już prawie nikt. Czemuż mieliby? Nowi herosi pojawiali się na polach bitew. Potężni, bez ograniczeń – jakby bogowie im sprzyjali tak jak dawniej jemu. Wiedział, że z tego piekła nie wyrwie go alkohol, ani użalanie się nad sobą. Czekał na znak od bogów. Znak tego, że Chen dostanie reworka w nowym patchu.

III MIEJSCE: KulaSzpiegula

Piekłem jakże mocnym i głebokim dla niejakiego Murkiego Murloka aka Ryba wszedobylska, będzie brak jaj wszelkich, a zwłaszcza tych swojskich. Kolejnym jakże wielkim cierpieniem okaże się brak zwierzyny dla niejakiego Butcha-rzeźnika bezlitosnego, który krzykiem swym \’świeże mięso!!!\’ mrozi krew w żyłach wszystkich mało wprawionych graczy zwłaszcza tych pochodzenia rosyjskiego. 😀 Tuż obok łzami rzewnymi ginący gatunek pand na całym świecie, próbuje wspomóc swą pikselową przedstawicielkę Lili, napełniając dzbanek na herbatkę, bo jak wiadomo w piekle w ci*l gorąco i wody wciąż brak.
Pani Zagara też jakaś smutna, bo biomasa coś zbyt rzadka…  Jaina też coś cienko piszczy, bo pierścieniem nic nie zniszczy. Tylko czasem wrogów złapie, ale tylko na dobrej mapie :v  Żule wszystkie żul-dżina wspierają, bo taz\’dingo nie popierają – miał chłopak być nieśmiertelny, a trafił w odmęt piekielny. Varian kipi i płacze, bo mu zabronili rogacze grać na ostrza dwa, a on tylko taką walkę zna…   Na koniec dodam tyle, że ten kolorowy motylek (albo jaszczur czy inny paszczur) już skrzydełek nie ma i pełza jak ameba (Abatur ją za żoneęchce,  bo nikt jak ona tak pięknie nie pełznie).  Takie to piekło dla hotsowych postaci, ale żadne z nich humoru nie traci, bo każdy noob i rusek wie że hots najlepszy jest 😀

 NAGRODA PUBLICZNOŚCI: Szkielet1025

Jak wygląda piekło u mojej ulubionej postaci?… Powiem tak… Morales. Chyba już każdy wie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Bum Varian, bum Genji, bum Kerigan, bum Zeratul, bum E.T.C. I nie ma co zbierać xD EZ WIN 🙂
 

93bartek

Piekłem dla Deckarda Caina byłby zakaz dystrybucji napojów wyskokowych. Można tak traktować jego mikstury leczące, gdyż co najmniej dziwnym zjawiskiem jest nagła regeneracja punktów zdrowia po opróżnieniu szklanej butelki z czerwonym napojem nieznanego pochodzenia.
 

amaaga

Największe piekło jakie można zgotować kompanowi i postaci w HotS to disconnect podczas gry Cho’gallem. Osoba grająca Gallem po wyjściu kompana jest zmuszona oglądać dosyć zabawne zmagania komputera, który przejął sterowanie Cho 😉 Polecam dla osób o mocnych nerwach.
 

Autor 6

Piekłem dla:
– Deckarda byłaby  grupa  głuchoniemych słuchaczy (stay awhile and listen)
– Pożarskiego to pewnie życie w Polsce przy tych cenach benzyny…
– Alexstrazy spotkanie z osiołkiem ze shreka… (wole nie tłumaczyć co zrobił pewnej smoczycy)
– Chromie spotkanie w piekle Anakina Skywalkera z pewnością byłoby to przykre (ah ten piasek)
– Rzeźnik w piekle zapewne miałby zapewne dostępne tylko bezglutenowe wegańskie knajpy (brak mięska ) :<
 

GamesMakingNoob

Wyobraźcie sobie piekło Ilidana. Wszyscy są przygotowani.

Jak się z niego wydostać? Przestać ich gotować.

Mic drop.

 

gazlord4president

Prawdziwym piekłem dla wybitnej czarodziejki Li-ming byłby powrót do świata Sanktuarium… no bo właśnie, czy takiej wybitnej? Od dawna mam teorię, że Ming nie trafiła do Nexusa przypadkiem. Tam skąd pochodziła zwyczajnie nie było dla niej miejsca, bo była pośmiewiskiem. Co to za czarodziejka, która zna 3 podstawowe zaklęcia i której w kółko kończy się mana? No właśnie, zwykła mana a nie tajemna moc. Jak jakaś szamanka. Jej obrażenia to też jak na standardy Sanktuarium jakiś żart. W najlepszym wypadku w buildzie pod W zadaje może 1500 obrażeń z maksymalnej odległości. A czarodzieje w diablo? Normą przecież już są crity liczone w setkach miliardów a najlepsi dochodzą do dziesiątek bilionów. Li-ming przy nich wypada po prostu śmiesznie. Tymczasem w nexusie może uchodzić za wybitną i przechwalać się przed każdym meczem. Dlatego nic by nie zabolało jej tak jak powrót do macierzystego świata, gdzie każdy inny czarodziej by był od niej silniejszy, a sama nie radziłaby sobie nawet na najniższych poziomach trudności. Jakby mogła poprawić swoją sytuację? Przede wszystkim nabrać pokory (przydałoby jej się) a potem zebrać dupę i wziąć się za farmienie, jak każdy bohater w diablo. Może z czasem jej przechwałki stałyby się uzasadnione.

razielopl

Mefisto w niebie gdzie musiałby przestać hejtować wszystko.

Skokuxx

Postacią jaką postanowiłem opisać jest nasz ukochany mięsożerca, Rzeźnik.  Już sama nazwa wskazuje jak wyglądało by jego piekło, byłby to sklep warzywniczo-owocowy. Myślę że taki sklep byłby dla niego prawdziwą torturą, zwłaszcza gdyby był głodny.  W takim wypadku musiałby albo przejść na wegetarianizm i przy każdej szarży krzyczałby “marchewka”, albo właśnie musiałby porządnie się rozpędzić i głośnym krzykiem “mięso” zdemolować sklepową witrynę i uciec.

Autor 11

Wyobraźcie sobie ze mój ukochany Butcher trafia do świata gdzie nie ma mięsa, z ofiar które zabija wypadają same marchewki 🤣, codziennie budzi się z nadzieją, że to tylko zły sen i musi coś upolować a tu nadal to samo. Zabijając Murkiego zamiast ryby dostaje sałatę i tak w kółko. Piekło dla Butchera to wegański świat 🙂

Nyguus

Pewnego dnia w Nexusie Diablo wraz z Medivem obmyślili pewien plan. Wyglądał on następująco: mieli teleportować różnych bohaterów w miejsca, które dla nich będą istnym piekłem. Diablo i Mediv szukali osób które mogą wysłać w miejsce które będzie dla nich koszmarem. Zaczęli od Jainy Proudmoore. Wysłali ją na pustynie żeby poczuła się jak w istnym piekle. A bohatera zwanego E.T.C wyglądającego jak Krówka/Byk teleportowali na farmę Krów, w której odebrali mu jego gitarę i resztę garderoby. Został również zamknięty w klatce aby nie uciekł z farmy. Zszywaniec wylądował na bezludnej wyspie żeby był sam i nie miał kto się z nim bawić.
W dniu pierwszym bohaterowie nie wiedzieli co mają ze sobą zrobić, byli otumanieni. Jaina starała się przyzwyczaić do temperatury znajdującej się na pustyni, E.T.C był w totalnej rozsypce nigdy wcześniej nie rozstawał się ze swoją gitarą nawet na kilka sekund, a Zszywaniec płakał niczym małe dziecko bał się że zostanie sam i nie będzie miał z kim się bawić.
Drugiego dnia Mediv i Diablo stwierdzili że teleportują naszych bohaterów do nexusa żeby już się nie męczyli w takich warunkach. Bohaterowie znajdują się już w Nexusie. Ucieszeni że wrócili do siebie, ale za tym zadowoleniem stała totalna złość gniew i nienawiść za ten koszmar, jaki im sprawili. Dlatego że Jaina Proudmoore ma doświadczenie w zabawie z różdżkami postanowiła zabrać ją Medivowi, zmienić go w gołębia i wysłać do bardzo małej klatki. Diablo prosił o litość, tłumaczył się że miał to być żart. Jaina odpowiedziała mu krzycząc, że to nie było śmieszne i teraz czeka go kara jak Mediva. Wysłała go na krę, która znajdowała się w najzimniejszym miejscu, jakie tylko zna. Jaina Proudmoore Zszywaniec i Krówka E.T.C wrócili do siebie jakby nic się nigdy nie stało.

Autor nr 13

Abatur. Sam na planecie, nie może Kim zawładnąć.
Męcik. Bez rybki nie może zadawać obrażeń, tylko uciekać.
Falstad. Z ptaszkiem w klatce.

speedy90

A więc historia piekła ulubionej postaci z HOTS. Zbieżność osób nazwisk i powiązań na potrzeby historii przypadkowa zgodna z wyobraźnią nierealnej hipotetycznej rzeczywistości 😉

Moim skromnym zdaniem początek piekła jakie by zgotował los mojemu ulubionemu bohaterowi Rzeźnikowi (którego mainowałem od bety powracając do niego z sentymentem na QMach do dziś) byłby związek z Jainą. Początkowo mroźna i niedostępna kobieta mająca zamiłowanie do robienia lodów co jest niewątpliwą zaletą (tych malinowych truskawkowych czy czekoladowych oczywiście) byłaby czymś zupełnie przeciwnym (a jak wiadomo przeciwieństwa się przyciągają)  i fascynującym dla osiłka z tasakiem, który nie zraża się początkowymi trudnościami (patrz Early Game) i lubi szarżować dając popis swym adoratorkom i pokazując swoją siłę, odwagę. Tym bardziej chcąc przełamać pierwsze (jak się okazało nie ostatnie) lody niedostępnej Jainy, bo jak wiadomo, często te niedostępne mroźne odpowiednio pobudzone potrafią wykrzesać ogień namiętności, zmotywowany Rzeźnik działaj dalej licząc na skruszenie lodów… Nic bardziej mylnego niestety… Myślę że Jaina kradnąc serce Rzeźnikowi sprowadziłaby na jego Domowe Piekło nieszczęście gorsze niż HORDA.  Rzeźnik ma zamiłowanie do przeszarżowania, zatem podczas zbliżenia z Jainą zapewne by wpadł … w kłopoty (jak to często bywa i w obecnych grach rankingowych). Ciąża potem ślub i expertka w robieniu lodów zmieniła by się po prostu w zimną sucz rujnując ambitne plany mojego bohatera w zostaniu bossem na dzielni ze złotym tasakiem lepszym od tego somsiada Zszywańca. W Domu w którym dotychczas żył sobie za kawalera, sprowadzając na imprezki Diablo czy Azmodana i bawiąc się do rana w ognistych klimatach wraz z armią piekielnie gorących gości, zgasł by jego piec, bo Jaina stwierdziłaby że termostat jest ustawiony na za wysokie temperatury, ona lubi jeść zimne to i on zacznie zatem, a walające się kawałki pizzy z resztek ludzkich i innych ofiar mięsnej diety rzeźnika byłyby przeszłością. Jaina nie ugotowałaby dobremu ziomkowi Rzeźnikowi nic na ciepło bo bałaby się poparzyć. No niestety taki los biednego Rzeźnika, i z poczciwego śmiechu nad zwłokami wrogów (“mroczne Hahaha\”) pozostały by tylko jęki cierpienia własnego. A dobry wujek Kharazim mówił że wstąpienie do klasztoru już jest lepszym wyborem niż ożenek z mroźną Jainą, proponował też by zajął się jakąś równie ognistą babeczką jak choćby najgorętsza na dzielni Alexstrasza. Rzeźnik wybrał inaczej, pozostając niedokarmiony mięsem wciąż tylko na diecie lodowej biedny Rzeźnik wiedzie swój żywot spoglądając z okna to na tę mendę somsiada Zszywańca który wyhacza swym hakiem takie laseczki jak Li Ming, Tracer czy Novę. Podczas gdy Rzeźnik zostaje w domu Jaina bawi się w najlepsze ze swoją najlepszą przyjaciółką Chromią, wychodzą na zakupy, ploteczki ciągle ich nie ma i tylko Tasakowemu władcy dłuuuży się czas… Co gorsza atmosfera tym bardziej mrozi krew w żyłach gdy w odwiedziny do córeczki wpadnie teściu Arthas, Robi się naprawdę zimno…Najgorsze w tym jest to że Rzeźnik pomimo swej frustracji osłabiony i zmarnowany życiem pozbawiony marzeń o sławie i dominacji byłby podczas nieobecności żony przykuwany i wyciszany do własnego pala. Oj ironia losu prawda? Najsmutniejsze i najstraszniejsze w tej historii jest to że Rzeźnik nie ma szans na uwolnienie się z mrożącego krew w jego żyłach piekła jego smutnego losu. Ale cóż sam go sobie wybrał… w dodatku nie wiem czy wie, ale się zapewne domyśla jednak wychowuję gromadkę \”swoich\” małych Azmodanków…. biedaczek. Najgorsze że rozwód także nie wchodzi w grę bo alimenty na każdego z tych małych piekielnych pomiotów zrujnowałyby budżet mojego bohatera…. Amen.

Sewerus4232

Największym piekłem na Ziemi w uniwersum Blizzarda byłby Rzeźnik przechodzący na weganizm (dobrze mu tak, za dużo ma tego DPSa!). Od tego niestety nie ma ucieczki. Natomiast moja ulubiona postać Sylwana ma piekło na codzień przez jednego gryźliwego władcę śmierci i jego klątwę. Na pewno przydało by się jej trochę spokoju. Fakt że ostatnio dołączyła do Hordy niezbyt pomaga, ale gdyby tak zabiła Arthasa z 666 razy to biedak na pewno by Rage Quitował i usunął klątwę.

 

phile_1

Już widzę jak siwy Greymane przebiera się za Geralta z Rivii na Halloween i wszyscy zaczynają wołać biedaka Whitemane 🙂 .  Sam mam dziwne nazwisko i wiem jaki to ból kiedy każdy inaczej cie nazywa, a szczególnie jak bierze cię za inną osobę… hahaha.

Dorzucam dodatkowe myśli:
– Azmodan przeżyje piekło idąc do nieba, a może piekło jest dla niego niebem?
– Nazeebo zaczyna cierpieć na arachnofobie.
– Tak wiele osób mówi, że nie nadaje się do swojej roboty, a wyobraźmy sobie Kaelthas’a jako strażaka.

Do zobaczenia na steamie ^^

Vesperia90

Nexus piekłem dla Męcika mógłby stać się bardzo szybko,
Gdyż wystarczy jeden zakaz (nie związany z jego rybką).
Spytasz zatem cóż takiego zniszczy dla murloka raj,
Zakaz brzmi zupełnie jasno: \”Nie rób sobie więcej jaj!\”.
Kara jest to sprawiedliwa (wkurzającym jest kolegą),
A ogromnie jak rozdymka wciąż pęcznieje jego ego.

Pamiętajcie, aby oddać głos na swojego faworyta tutaj:

Do zobaczenia na Halloweenowym strumyku!

Całuski,

Rosiomak

Start typing and press Enter to search